Forum Koga • Strona główna - Koga Portal - Modele - Żaglowce - Statki - Okręty - Forum modelarskie • Santa Leocadia 1:72 - Strona 2
Strona 2 z 5

Re: Santa Leocadia 1:72

: 23 lis 2011, 10:38
autor: ryszardw
Gretingi na czas burzy zakrywano płótnem smołowanym żeby zabezpieczyć przed zalewającą wodą.Logiczne jest wykonanie łuków żeby dobrze odprowadzać wodę.Jeżeli greting był równo z pokładem to posiadał łuk pokładu jeżeli był w ramie ponad pokład to łuk miał większy od pokładu.Często gretingi zabezpieczano deskami podobnie jak luki.R

Re: Santa Leocadia 1:72

: 23 lis 2011, 10:48
autor: Killim
Witam informacja o tym że gretingi na dolnym pokładzie idą po łuku
jest zawarta w planach. Natomiast nie ma nic o gretingach na górnym pokładzie.
O wyglądzie górnych gretingów można się dowiedzieć z kartonowej wersji tego modelu,
bądź ze zdjęć zamieszczonych w internecie.

Re: Santa Leocadia 1:72

: 24 lis 2011, 17:06
autor: PanLipazMiodem
Witam.
Tak jak napisał Killim, gretingi dolnych pokładów są ujęte w planach, górne niestety nie. Więc domniemam, że na górnym pokładzie też będą po łuku, tym bardziej że ryszardw napisał, iż były one ochraniane brezentem a wody więcej wlewało się na górny pokład (jeśli chodzi o deszcz oczywiście :)). Tak to sobie wytłumaczyłem :)

Co do pytania Bartka o materiał i technikę to odpowiadam.
Szkielet będzie pokrywany poszyciem segmentowym, które to jest dołączone do planów, później pójdzie poszycie właściwe lecz nie podklejone 1mm tekturą ,jak sugeruje wydawca, tylko cieńszym brystolem. na to pójdzie prawdopodobnie szpachla i jak już wszystko będzie równiutko to wtedy fornir gruszowy 0,8mm. Ale nim zajmę się oklejaniem szkieletu muszę mieć zrobiony dolny pokład, który chcę wykonać z forniru brzozowego (robiłem już próby, których rezultaty były dla mnie zadowalające).

Kratownice gretingu robione są z listewek śliwki, ramki cieńsze z gruszy a ramki grubsze (na rufie górnego pokładu) z listewek jabłoni.

Tak to sobie wszystko wymarzyłem :D

Pozdrawiam
Przemek

Re: Santa Leocadia 1:72

: 26 lis 2011, 23:39
autor: PanLipazMiodem
Witam

Zrobiłem wszystkie gretingi. Proszę nie zwracać uwagi na plamy ale nie mogłem się powstrzymać i dwa gretingi pomalowałem olejem i stąd te plamy, które oczywiście będą zakryte fornirem :D (to tak zapobiegawczo napisałem coby się nie przyczepiły żadne mendy kogowe :D)

IMG_4751.JPG


Pozdrawiam
Przemek

Re: Santa Leocadia 1:72

: 11 mar 2012, 20:20
autor: myszor
Lipa , na SB całymi dniami przesiadujesz a model leży i kwiczy :(
Ogarnij się chłopie .

Re: Santa Leocadia 1:72

: 12 mar 2012, 14:19
autor: Karrex
Marzeniem Lipy było zrobienie gretingów, zrobił i nie ma już bodźca do dalszej pracy. Myślę, że trzeba coś znaleźć w gretingach :twisted:, jakby tak zrobił powiększenie (jak ja kulek) to byśmy na pewno pomogli.

Re: Santa Leocadia 1:72

: 12 mar 2012, 14:34
autor: myszor
Lipa i co z tym łukowaniem gretingów ?
Miałeś pokazać i co ?
Tylko daj w przybliżeniu .

Re: Santa Leocadia 1:72

: 31 sie 2012, 19:47
autor: PanLipazMiodem
Witam wszystkich.

W końcu coś ruszyło z budową.
Na razie zrobiłem oba pokłady. Fornir brzozowy, kaulking robiony czarną kredką. Imitacja gwoździowania będzie wykonana przy pomocy igły lekarskiej. Tutaj robiłem próby, które wydają się być zadowalające.
Na razie tyle.

Obraz 009.jpg


Obraz 024.jpg


Obraz 030.jpg


Obraz2 001.jpg


Obraz2 004.jpg



Obraz 035.jpg


Obraz 038.jpg


Obraz 045.jpg


Pozdrawiam
Przemek

Re: Santa Leocadia 1:72

: 04 wrz 2012, 14:19
autor: PanLipazMiodem
Heloł.

Skończyłem dzisiaj poszywanie pierwszym poszyciem jakie proponuje Shipyard. Wszystko szło fajnie ale zaczęło się pieprzyć przy pasku nr 15 z obu stron. Zacząłem się nawet zastanawiać czy nie pomyliłem wręg. Miał ktoś taki problem również?

Obraz3 004x.JPG


Obraz3 008x.JPG


Obraz3 015x.JPG


Kadłub już zapakowany w worek na śmieci (zabezpieczenie przed kurzem) bo dziś czas wyjechać na wczasy na Śląsk między hałdy i kopalniane kominy :D

Pozdrawiam
Przemek

Re: Santa Leocadia 1:72

: 04 wrz 2012, 14:44
autor: muli9
PanLipazMiodem pisze:Kadłub już zapakowany w worek na śmieci...

Zabrzmiało to strasznie :o tym bardziej, że pisałeś na początku, o problemach przy poszyciu... :D