Wielka Galeona Zygmunta Augusta "Smok"
: 08 lut 2026, 15:45
Dzień dobry.
Jednak zdecydowałem się na małą relacje z tej nierównej walki z tym modelem . Jak wspominałem w przywitalni model buduje z Małego Modelarza nr 6 z roku 1972. Plany przeskalowalem na ok 290 % by uzyskać zakładaną przeze mnie wielkość. Problemem jest oczywiście ilość przewidzianych do tego modelu wręg. W MM jest ich chyba 7 ale przy tych rozmiarach było bardzo ciężko wypracować zaokrąglanie i krzywizny kadłuba .
Szkielet to tektura 2 mm wypełniona pianka. Warstwa szpachli sama w sobie nie podołała...przestrzenie między wręgami się pozapadały. Długie godziny z klejenie listewek drewnianych i tekturowych załatwiły problem. Nie wygląda to zbyt estetycznie ale to tylko podpoczycie . Dużo pracy wymagały dziób i rufa z uwagi na nietypowe zaokrąglenia. Pojedyncze listewki tekturowe pozwoliły uzyskać odpowiednie krzywizny.
Dodatkowo obrobiłem luki na furty działowe i po końcowym szlifie kadłuba pomaluje je na czerwono.
Pozdrawiam Łukasz
Jednak zdecydowałem się na małą relacje z tej nierównej walki z tym modelem . Jak wspominałem w przywitalni model buduje z Małego Modelarza nr 6 z roku 1972. Plany przeskalowalem na ok 290 % by uzyskać zakładaną przeze mnie wielkość. Problemem jest oczywiście ilość przewidzianych do tego modelu wręg. W MM jest ich chyba 7 ale przy tych rozmiarach było bardzo ciężko wypracować zaokrąglanie i krzywizny kadłuba .
Szkielet to tektura 2 mm wypełniona pianka. Warstwa szpachli sama w sobie nie podołała...przestrzenie między wręgami się pozapadały. Długie godziny z klejenie listewek drewnianych i tekturowych załatwiły problem. Nie wygląda to zbyt estetycznie ale to tylko podpoczycie . Dużo pracy wymagały dziób i rufa z uwagi na nietypowe zaokrąglenia. Pojedyncze listewki tekturowe pozwoliły uzyskać odpowiednie krzywizny.
Dodatkowo obrobiłem luki na furty działowe i po końcowym szlifie kadłuba pomaluje je na czerwono.
Pozdrawiam Łukasz