
BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
- Tomasz_D
- Posty: 558
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
Zamiast wstawić nowego posta edytowałem poprzedniego i się temat nie podniósł na pierwszą stronę więc podbijam. 

- Mitenka
- Posty: 50
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
Piszesz, że do wyoblania elementów używasz rurki o odpowiedniej średnicy. Czy gniesz na zimno czy podgrzewasz sobie PCV suszarką lub opalarką?
Mitenka
______________________________________________________
W stoczni: San Juan Nepomuceno AL
______________________________________________________
W stoczni: San Juan Nepomuceno AL
- Tomasz_D
- Posty: 558
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
Tylko na zimno, przy podgrzewaniu polistyren się deformuje i dodatkowo utwardza.
- Andrzej1
- Posty: 1568
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
- Lokalizacja: {"name":"Polska Szczecin","desc":"","lat":"","lng":""}
Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
Witam
Oto klajster, który przyklei polistyren do twardego spienionego PCV :
Klej rozpuszczalnikowy. Narusza powierzchnie klejonych materiałów.
Można go używać do pleksi. Rewelacyjna spoina.
Przyklei również inne plajstiki. Działa w 1/2h. Pełna wytrzymałość po dobie.
Wadą jest cena - około 70PLN za taką tubkę (100g) .
Z ukłonami
Andrzej Korycki
Oto klajster, który przyklei polistyren do twardego spienionego PCV :
Klej rozpuszczalnikowy. Narusza powierzchnie klejonych materiałów.
Można go używać do pleksi. Rewelacyjna spoina.
Przyklei również inne plajstiki. Działa w 1/2h. Pełna wytrzymałość po dobie.
Wadą jest cena - około 70PLN za taką tubkę (100g) .
Z ukłonami
Andrzej Korycki
- antosiek
- Posty: 468
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
Przy pracy z polistyrenem zauważyłem, że materiał ten posiada kierunkowość tak jak tektura. W jednym kierunku gnie się zdecydowanie lepiej. Drugie spostrzeżenie to takie, że materiał ten ulega starzeniu. Po paru latach, nawet nie wystawiony na światło dzienne, robi się kruchy. W przypadku modeli w większości zabezpieczony jest lakierami, więc zjawisko to może być opóźnione. Masz jakieś doświadczenia w tej kwestii.
- ryszardw
- Posty: 922
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
Mnie też martwi starzenie PS.Dostałem od kolegi kilka arkuszy które przeleżały u niego kilka latek w piwnicy i materiał dosłownie rozsypywał się w rękach.Rozumiem że promienie UV przyspieszają ten proces ale piwnica ,stała wilgotność i temperatura.Niezbyt miła perspektywa że te nasze dziełka po jakimś czasie się rozpadną.R
- Tomasz_D
- Posty: 558
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
Najstarszy polistyren jaki mam zakupiłem pięć lat temu przy okazji budowy Smita. Nie widać po nim żadnego procesu starzenia o którym wspominacie ale nie twierdzę że takowy nie zachodzi wcale.
- grzegorz75
- Posty: 674
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
Potwierdzam - na Vliestromie którego budowę można datować w tym samym czasie , nie stwierdzam absolutnie żadnych takich oznak . Zdarzało mi się drapać farbę z elementów ulepionych w 2006 roku i wyglądają jak wyglądały .
http://www.iik.suzuki.pl/
- Tomasz_D
- Posty: 558
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
W wyciętych wcześniej ściankach nadbudówki należało wyciąć kwadratowe okna. Metoda trasowania taka sama jak w przypadku samych ścian czyli nakłuwanie głównych punktów odniesienia a następnie wycięcie otworów po liniach łączących te punkty.
Nie zawsze wycięcie okien wyjdzie prosto więc wycinając je można delikatnie zmniejszyć rozmiar otworu, który następnie do pożądanego kształtu wyrównujemy iglakami.
W miejscu wyciętych otworów od spodu przyklejam paski polistyrenu - o tym dlaczego je zaklejam będzie w którymś z kolejnych odcinków.
a po odwróceniu wygląda to tak Tak przygotowane ścianki doklejam do konstrukcji nadbudówki.
Nie zawsze wycięcie okien wyjdzie prosto więc wycinając je można delikatnie zmniejszyć rozmiar otworu, który następnie do pożądanego kształtu wyrównujemy iglakami.
W miejscu wyciętych otworów od spodu przyklejam paski polistyrenu - o tym dlaczego je zaklejam będzie w którymś z kolejnych odcinków.
a po odwróceniu wygląda to tak Tak przygotowane ścianki doklejam do konstrukcji nadbudówki.
- oksal
- Posty: 1893
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy
Setka wcześniejszych fotek nie potwierdza, że "to" jest łatwe:)
Tomek, a może zrób taki osobny kurs jak to się robi w tym tworzywie.
Tomek, a może zrób taki osobny kurs jak to się robi w tym tworzywie.