Wolf 1752 - Shipyard - skala 1:72

Dział poświęcony modelarstwu kartonowemu i kartonowo-fornirowemu plus inne techniki pokrewne
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Maverick
Posty: 53
Rejestracja: 02 sie 2022, 12:35

Re: Wolf 1752 - Shipyard - skala 1:72

Post autor: Maverick »

Cześć,

Z racji tego, że skończyłem już wypełnianie całego szkieletu styrodurem. Powoli przymierzam się do poszywania z balsy modelarskiej wilka. Aleee... pojawiła się u mnie w głowie pewien problem :lol: związany z wizualizacją. Tu proszę was o pomoc a w szczególności Tomasza - błagam ratuj :D

Mianowicie o co mi chodzi.
Jeżeli zamierzam poszyć balsą modelarską zaglowiec a jej grubość to 1mm
to jak rozwiązać pierwszy problem ?
Na rufie element K mam obity balsą 1mm co nam daje łącznie już 1.5 mm grubości
Obrazek
jeżeli pozostawiłbym tak jak jest to element dekoracyjny koni morskich na czerwonym tle będzie skopany bo będzie uskok okolo 1 mm między elementem K a 23 L i 23 P.

Pytanie pierwsze czy zrobić poszycie poziome na elementach 23 L i P ?
zeszlifować i dopiero na to nakleić dekor ?
Obrazek

Ten pomysł rodzi u mnie kolejny problem z którym moje oczy wyobraźni nie mogą sobie poradzić. Otóż jeżeli zrobie tak jak wyżej to czy mocowanie kontrstewy się nie wysypie ?
a może zrobić to tak żeby była przerwa w tej czerwonej linii by kontrstewa weszła w lukę ?
Obrazek
Awatar użytkownika
TomekA
Posty: 587
Rejestracja: 03 paź 2011, 04:04

Re: Wolf 1752 - Shipyard - skala 1:72

Post autor: TomekA »

Nie jestem pewien, czy to o mnie chodzi czy kogos innego, bo zwracasz sie do jakiegos Tomasza, a tu, o ile wiem, jest tych Tomaszow kilku, ja jestem tylko jednym z nich.
Tak czy siak, odpowiadam w obrebie mojego doswiadczenia...

Po pierwsze - NIGDY w modelarstwie szkutniczym redukcyjnym nie uzywaj balsy! Balsa jest gatunkiem b. miekkim i lamliwym i jest praktycznie niemozliwa do obrobki, bo nie trzyma ostrej krawedzi ciecia i sie kruszy. Znacznie lepsze sa tu np. gatunki owocowe, np. czeresnia, grusza, sliwa, jablon... A nawet takie jak klon czy buk...

Jesli masz u siebie mozliwosc pociecia wiekszego kawalka drewna z gatunkow w/w, to udaj sie do jakiegos tartaku ktory specjalizuje sie w twardych gatunkach drewna i wybierz sobie jakas deske z w/w gatunkow z ladniejszymi, rownymi slojami, bez sekow i pekniec i wypaczen i w domu potnij ja sobie na odpowiednie listwy do poszywania. Albo skontaktuj sie z kims w Twej okolicy kto moze Ci to zrobic za przyslowiowe "dziekuje".

Co do drugiego pytania, to przyznam sie ze nie bardzo rozumiem o co Ci w nim chodzi. Wykonanie tego nawisu rufy powinno byc raczej proste: poszywaj gorna jej czesc (do poziomo (lukowato) biegnacej od burty do burty listwy dekoracyjnej, listewkami biegnacymi poziomo, ale nie prosto a raczej lekko lukowato, jak lukowato biegnie gorna krawedz owej pawezy rufowej. Najpierw przelicz sobie ile bedziesz potrzebowal tych listewek by zakryc nimi ta przestrzen - zmierz dystans w srodku niej, tj. od gornej krawedzi pawezy do w/w listwy dekoracyjnej i podziel go przez calkowita liczbe listewek, np. 6 czy 8 przykladowo. Otrzymasz szerokosc kazdej z listewek w srodku tej pawezy. Ta szerokosc bedzie sie stopniowo zwezac ku burtom i to zwezenie musisz precyzyjnie wykonac (wyciac czy spilowac papierem sciernym) na kazdej listewce. Identycznie, jak w procesie poszywania burt.
Kazda listewka musi tez byc lekko wygieta bocznie do krzywizny gornej krawedzi pawezy i nastepne z nich musza isc tak ku dolowi, az dojdziesz do miejsca gdzie bedzie lezec owa listwa dekoracyjna dzielaca pawez na czesc gorna - ta z listwami biegnacymi poziomo i na czesc dolna gdzie listwy biegna skosnie, wachlarzowato tj. od dolu/zewnatrz ku gorze/srodkowi. Listwy te juz nie musza byc wyginane bocznie i stopniowo zwezane ku swym koncom, a tylko przyklej je proste.
Po przyklejeniu wszystkich listewek w obu czesciach rufy, przyklej na ich granicy ta listwe dekoracyjna dzielaca obie czesci pawezy.

Teraz, gdy bedziesz modelowal ta - jak Ty to nazywasz kontr-stewe, to musisz zdecydowac czy chcesz by ona byla tylko przyklejona pionowo do poszycia rufy czy tez chcesz ja wpuscic w rowek w miejscu przedluzenia ku gorze stewy rufowej - jak zaznaczyles czerwonymi liniami? Prostszym w wykonaniu byloby jej zwyczajne przyklejenie, ale bardziej autentycznym byloby wpuszczenie jej krawedzi w wyciety rowek - czerwone linie na Twym zdjeciu.
Jesli wybierzesz to drugie, to teraz ostrym nozykiem exacto czy skalpelem ponacinaj pionowe linie w miejscach jak biegna czerwone linie na Twym zdjeciu, dokladnie w odstepie takim samym jak grubosc Twej kontr-stewy, ale raczej niz nacinac raz i gleboko, nacinaj wiele razy, za kazdym razem stopniowo coraz glebiej, az przetniesz na glebokosc przyklejonych listewek poszycia. Usun z tego rowka naciete kawalki listewek i w ta przestrzen wpusc na klej Twoja kontr-stewe.

Mam nadzieje, ze kumasz o co mi chodzi?

Wesolej zabawy!!!

Tomek
ODPOWIEDZ