Forum Koga • Strona główna - Koga Portal - Modele - Żaglowce - Statki - Okręty - Forum modelarskie • HM Mortar Vessel Convulsion - Strona 3
Strona 3 z 3

O:HM Mortar Vessel Convulsion

: 22 maja 2009, 21:10
autor: Kon_Bar
oksal napisał:
Ja przejdę na polskie nazewnictwo lin:)


No i dzięki temu i ja sobie może w końcu to poukładam :)

oksal napisał:
Lina pozioma (H) i pionowa prawa (H) to jedna i ta sama lina i jest to sztag bezanstengi. Z reguły do pokładu mocowany był talią i był szpanowany (naciągany)


No i właśnie - na zdrowy rozum tak powinno być, ale na skanie jest tylko fragment opisu i z niego wywnioskowałem, że ten sztag ma być przymocowany bezpośrednio do pokładu. Wtedy naciągnąć raczej się nie da. Ale przyjmując, że sztag kończy się blokiem a poniżej jest drugi blok przymocowany do oczka w pokładzie (2) to oczywiście tak zbudowany sztag da się naciągnąć.

O:HM Mortar Vessel Convulsion

: 25 maja 2009, 10:00
autor: Kloss
żeby definitywnie rozwiązać kwestie związane ze skromną dokumentacją porobiłem zdjęcia i naniosłem moje przypuszczenia :)
najbardziej zastanawia mnie to miejsce oznaczone '?' - która lina gdzie idzie?
Nigdzie nie mam żadnej talii... Więc nie ma jak regulować ich naciągów... Coś mi to nie gra. Mam nadzieję, że moi zdecydowanie bardziej doświadczeni Koledzy podpowiedzą rozwiązanie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na rufie obie liny (prawa i lewa zamocowane przy pomocy haków)

O:HM Mortar Vessel Convulsion

: 25 maja 2009, 11:31
autor: Kon_Bar
Jak pisał Oksal - może zamiast haków daj "przewiązy" a sztag bezanstengi u podstawy grotmasztu zakończ talią + knagą (coś podobnego jak u mnie na modelu)

Obrazek

O:HM Mortar Vessel Convulsion

: 30 lip 2009, 07:54
autor: Kloss
Przerwa urlopowa nadchodzi dużymi krokami (niestety) więc podzielę się zdjęciami z aktualnego stanu prac. W przypadku moich wątpliwości z mocowaniem 'mizzen backstay' poszedłem na łatwiznę i dałem.... haki :)

Wiązanie lin zacząłem od rufy.
Obrazek

moje mizerne 'słoneczka'

Obrazek

Obrazek

Obrazek

liny na głównym maszcie przygotowane ale jeszcze nie napinam, bo jak znam siebie, zdążyłbym je kilka razy zerwać :)

Obrazek

i rzut okiem na całość, no, bez kawałka bukszprytu ;-)

Obrazek