Czesc Wiesku!
Dzieki za peany pochwalne! No, moze nie do muzeum, ale pod strzeche, do domu... (muzealne wymogi przescigaja mnie jak dotychczas).
To nie jest tak, ze pracowalem nad nim 20 lat mego zycia non stop! Raczej z doskoku, co jakis czas i nie te 6-7 godzin dziennie, jak to robi moj znajomy Japonczyk, ale godzinka, dwie, co kilka dni...
Widzialem Twoje modele na forum Model Ship World. Leb spada!!! Gratulacje!!! Zycze dalszego samozaparcia i kontynuacji wyjatkowego talentu!
Pozdr.
Tomek Aleksinski
francuski okret 74-dzialowy 1780r. wg. J. Boudriot'a
- TomekA
- Posty: 592
- Rejestracja: 03 paź 2011, 04:04
- wieslaw_
- Posty: 50
- Rejestracja: 25 maja 2021, 09:42
- Lokalizacja: {"name":"","desc":"","lat":"","lng":""}
- Kontakt:
Re: francuski okret 74-dzialowy 1780r. wg. J. Boudriot'a
Dzięki Tomku,
Widzę, że pracujesz nad modelami w tym samym trybie jak ja
u mnie co prawda minęło 15 lat od rozpoczęcia budowy ale też jest to raczej praca dwie, trzy godziny dziennie i bardziej na przestrzeni tych lat niż codziennie. Natomiast wlałeś w moje serce nadzieję, że da się po takim czasie dobrnąć do końca. Tak czy inaczej Twój model to klasa sama w sobie, bardzo mi się podoba i może kiedyś na emeryturze rzucę się na jakiś żaglowiec w końcu to niejako ukoronowanie naszego hobby.
Pozdrawiam i zdrówka życzę,
Wiesław
Widzę, że pracujesz nad modelami w tym samym trybie jak ja
Pozdrawiam i zdrówka życzę,
Wiesław
- TomekA
- Posty: 592
- Rejestracja: 03 paź 2011, 04:04
Re: francuski okret 74-dzialowy 1780r. wg. J. Boudriot'a
Aby przerwac nude (na Kodze sezon ogorkowy) postanowilem sie troche zabawic i wymodelowac grupke figurek - zeglarzy do mego modelu francuskiego liniowca 74 dzialowego z 1780, trzeciej rangi czyli tzw. "double decker", wg. monografii J. Boudriota.
Figurki sa w skali 1:48, wielkości ok.38 mm kazda, zeby gabarytami pasowaly do modelu w w/w skali, sa zeskanowanymi reprodukcjami ilustracji z ksiazek w/w autora i sa wydrukowane w 3-D na drukarce, z syntetycznej zywicy.
Oczywista, potem je pomalowalem akrylami AK i Vallejo aby przypominaly mundury francuskie z konca 18 wieku.
Zdjecia pokazuja pierwsza z kilku grup z zalogi okretu - dalsze beda w najblizszej przyszlosci...
Planuje ok. 20 figurek total.
PS: Nie mam porzadniejszego obiektywu macro, wiec zdjecia sa troche nieostre - sorry... Poza tym, sa w duzym powiekszeniu wzgledem oryginalow - widac niedociagniecia malarskie (stare oczy juz nie widza tak jak dawniej, nawet pod Optivisorem!)
Na trzecim zdjeciu polozylem monete by oddac skale.
Figurki sa w skali 1:48, wielkości ok.38 mm kazda, zeby gabarytami pasowaly do modelu w w/w skali, sa zeskanowanymi reprodukcjami ilustracji z ksiazek w/w autora i sa wydrukowane w 3-D na drukarce, z syntetycznej zywicy.
Oczywista, potem je pomalowalem akrylami AK i Vallejo aby przypominaly mundury francuskie z konca 18 wieku.
Zdjecia pokazuja pierwsza z kilku grup z zalogi okretu - dalsze beda w najblizszej przyszlosci...
Planuje ok. 20 figurek total.
PS: Nie mam porzadniejszego obiektywu macro, wiec zdjecia sa troche nieostre - sorry... Poza tym, sa w duzym powiekszeniu wzgledem oryginalow - widac niedociagniecia malarskie (stare oczy juz nie widza tak jak dawniej, nawet pod Optivisorem!)
Na trzecim zdjeciu polozylem monete by oddac skale.
- JAC64
- Posty: 27
- Rejestracja: 09 cze 2020, 16:26
- Lokalizacja: {"name":"Polska Pozna\u0144","desc":"","lat":"","lng":""}
Re: francuski okret 74-dzialowy 1780r. wg. J. Boudriot'a
Piękne te mundury. Tomku nie bądź taki skromny, bardzo precyzyjnie pomalowane, widać nawet koronki na mankietach rękawów koszul. Swoją drogą pięknie wyglądali, zresztą tak jak ich okręty.
Tomku mam takie techniczne pytanie. Piszesz, że to wydruki 3D z zeskanowanych ilustracji. Uchyl rąbka tajemnicy w jaki sposób z ilustracji powstały rzeźby. Niedawno ktoś na forum Model Ship World (MSW) przy okazji płaskorzeźb a ściślej takich motywów roślinnych na burcie pisał że jest dostępna taka aplikacja wykorzystująca AI że wstawiasz ilustrację a ona potrafi z tego zrobić plik 3D, taki do wydruku (niestety nie mogę precyzyjniej się wyrazić bo od kilku dni nie można tam wejść, mają chyba jakąś awarię). Zatem czy korzystasz z czegoś podobnego czy robiłeś rzeźby od podstaw w programie 3D np. Blenderze. Niezmiernie mnie to interesuje gdyż rzeźby i dekory to niestety moja "pięta achllesowa", ręcznie nie dam rady, a marzy mi się porządnie zrobiona taka XVIII-wieczna fregata. Pozdrawiam JM
Tomku mam takie techniczne pytanie. Piszesz, że to wydruki 3D z zeskanowanych ilustracji. Uchyl rąbka tajemnicy w jaki sposób z ilustracji powstały rzeźby. Niedawno ktoś na forum Model Ship World (MSW) przy okazji płaskorzeźb a ściślej takich motywów roślinnych na burcie pisał że jest dostępna taka aplikacja wykorzystująca AI że wstawiasz ilustrację a ona potrafi z tego zrobić plik 3D, taki do wydruku (niestety nie mogę precyzyjniej się wyrazić bo od kilku dni nie można tam wejść, mają chyba jakąś awarię). Zatem czy korzystasz z czegoś podobnego czy robiłeś rzeźby od podstaw w programie 3D np. Blenderze. Niezmiernie mnie to interesuje gdyż rzeźby i dekory to niestety moja "pięta achllesowa", ręcznie nie dam rady, a marzy mi się porządnie zrobiona taka XVIII-wieczna fregata. Pozdrawiam JM
- TomekA
- Posty: 592
- Rejestracja: 03 paź 2011, 04:04
Re: francuski okret 74-dzialowy 1780r. wg. J. Boudriot'a
Cholera jasna, wystukalem dlugachny email z obszernymi wyjasnieniami, co zrobilem aby otrzymac te figurki i jak je malowalem, ale gdy przyszlo do jego wyslania, wpis szlak gdzies trafil!!!
Wyjasniam wiec w skrocie jeszcze raz:
Forum Model Ship World padlo, zhakowane przez jakiegos "intelektualiste" czy "intelektualistow" i jest, obawiam sie, stracone na zawsze, poszczegolni modelarze, ktorzy prowadzili tam swe relacje i zapisywali swe posty gdzies osobno, na zewnetrznych twardych dyskach, beda mogli te wpisy odtworzyc i je ponownie zapodac, inni beda musieli zaczynac od zera...
Tak czy siak, forum nie bedzie juz takie same, niestety!
Gdybym mogl dorwac tego zartownisia w swe rece, to bym mu naciagnal jego napletek na jego twarz i powycinal w nim otwory na oczy, psia krew!!!
Ja dostalem emailem powiadomienie o tym fakcie, stad wiem co sie stalo. Trwaja prace nad przywroceniem Forum do zycia, nie wiemy kiedy bedzie ono wskrzeszone - trzeba cierpliwie czekac... https://shipsinscale.com/
Sluchaj, co do tych wydrukow owych figurek, to najpierw z jakichs zeskanowanych ilustracji czy rysunkow, albo nawet podanych slownych instrukcji, trzeba sobie porobic ich konwersje - pliki STL (stereolithography) tychze detali (trojwymiarowe), ktore nastepnie dajesz do drukarki zywicznej na wydruk i drukujesz. Nie mozna zapominac o podaniu ich skali - tej samej w jakiej jest model.
Drukowac w 3D mozna tez i inne detale, jak np. kola sterowe, pompy, kabestany, kotwice a nawet jufersy czy bloczki, etc.
W tym poscie ktory tajemniczo mi zniknal, pisalem Ci w detalach o tym procesie - tu juz nie mam ani czasu ani energii by to powtorzyc. Jesli jestes dalej zainteresowany, pytaj dalej, to Ci, mam nadzieje, bede mogl odpowiedziec.
Tu masz wideo pokazujace podstawy zywicznego drukowania w 3D: https://www.google.com/search?sca_esv=d ... NOCLA,st:0
W wielkim skrocie to jest tak:
-skanujesz ilustracje czy fotografie danego detalu
-w serwisie Meshy AI (sprawdz na Google co to takiego) robisz jej konwersje na trojwymiarowy plik STL
-plik ten nastepnie podajesz drukarce do wydruku w skali i drukujesz detal w zywicy syntetycznej.
Koniec, kropka...
Potem juz tylko malowanie akrylami... Do tego ja uzywalem farb firm AK i Vallejo i techniki wash'ow, tj. rozcienczonej farby akrylowej w wodzie z dodatkiem surfactantu (plyn do mycia naczyn kuchennych) tak, by farba splywala z powierzchni i sie gromadzila w zaglebieniach, szczelinach, peknieciach, niejako przyciemniajac tam i poglebiajac trojwymiarowa strukture detalu. Ale najpierw nastrzyknalem na figurki aerografem szary podklad z firmy AK dla lepszej przyczepnosci farby do figurek.
Dzis zrobilem inne zdjecie mych "chlopakow" - mam nadzieje, ze jest lepsze od tych wczorajszych...
Wyjasniam wiec w skrocie jeszcze raz:
Forum Model Ship World padlo, zhakowane przez jakiegos "intelektualiste" czy "intelektualistow" i jest, obawiam sie, stracone na zawsze, poszczegolni modelarze, ktorzy prowadzili tam swe relacje i zapisywali swe posty gdzies osobno, na zewnetrznych twardych dyskach, beda mogli te wpisy odtworzyc i je ponownie zapodac, inni beda musieli zaczynac od zera...
Tak czy siak, forum nie bedzie juz takie same, niestety!
Gdybym mogl dorwac tego zartownisia w swe rece, to bym mu naciagnal jego napletek na jego twarz i powycinal w nim otwory na oczy, psia krew!!!
Ja dostalem emailem powiadomienie o tym fakcie, stad wiem co sie stalo. Trwaja prace nad przywroceniem Forum do zycia, nie wiemy kiedy bedzie ono wskrzeszone - trzeba cierpliwie czekac... https://shipsinscale.com/
Sluchaj, co do tych wydrukow owych figurek, to najpierw z jakichs zeskanowanych ilustracji czy rysunkow, albo nawet podanych slownych instrukcji, trzeba sobie porobic ich konwersje - pliki STL (stereolithography) tychze detali (trojwymiarowe), ktore nastepnie dajesz do drukarki zywicznej na wydruk i drukujesz. Nie mozna zapominac o podaniu ich skali - tej samej w jakiej jest model.
Drukowac w 3D mozna tez i inne detale, jak np. kola sterowe, pompy, kabestany, kotwice a nawet jufersy czy bloczki, etc.
W tym poscie ktory tajemniczo mi zniknal, pisalem Ci w detalach o tym procesie - tu juz nie mam ani czasu ani energii by to powtorzyc. Jesli jestes dalej zainteresowany, pytaj dalej, to Ci, mam nadzieje, bede mogl odpowiedziec.
Tu masz wideo pokazujace podstawy zywicznego drukowania w 3D: https://www.google.com/search?sca_esv=d ... NOCLA,st:0
W wielkim skrocie to jest tak:
-skanujesz ilustracje czy fotografie danego detalu
-w serwisie Meshy AI (sprawdz na Google co to takiego) robisz jej konwersje na trojwymiarowy plik STL
-plik ten nastepnie podajesz drukarce do wydruku w skali i drukujesz detal w zywicy syntetycznej.
Koniec, kropka...
Potem juz tylko malowanie akrylami... Do tego ja uzywalem farb firm AK i Vallejo i techniki wash'ow, tj. rozcienczonej farby akrylowej w wodzie z dodatkiem surfactantu (plyn do mycia naczyn kuchennych) tak, by farba splywala z powierzchni i sie gromadzila w zaglebieniach, szczelinach, peknieciach, niejako przyciemniajac tam i poglebiajac trojwymiarowa strukture detalu. Ale najpierw nastrzyknalem na figurki aerografem szary podklad z firmy AK dla lepszej przyczepnosci farby do figurek.
Dzis zrobilem inne zdjecie mych "chlopakow" - mam nadzieje, ze jest lepsze od tych wczorajszych...
Ostatnio zmieniony 03 maja 2026, 09:40 przez TomekA, łącznie zmieniany 4 razy.
- TomekA
- Posty: 592
- Rejestracja: 03 paź 2011, 04:04
Re: francuski okret 74-dzialowy 1780r. wg. J. Boudriot'a
Tu masz obrazek -zrzutke pokazujacy na ekranie strone z Meshy ai, gdzie z prawej masz szereg postaci ktore ja wczesniej poddalem konwersji 3D z ilustacji ksiazkowych, m.in. pokazujacej sternika stojacego za kolem i sterujacego okretem.
Pierwsza ilustracja to wlasnie ten skan z ksiazki - tom 4 monografii J. Boudriota o okrecie 74dzialowym.
Druga ilustracja to obraz na ekranie mego monitora pokazujacy juz skonwertowana w/w ilustracje 2D - tu ta sama postac jest juz w wersji 3D, czyli mozesz ja tam obracac dokola wlasnej osi, jak rowniez z gory na dol i od dolu do gory.
(tutaj akurat to jest pokazane w 2D i nie mozesz tego zobaczyc w 3D, ale mozesz mi uwierzyc ze tak wlasnie jest!).
Przenosisz (upload) ten plik STL gdzies do swego komputera i nastepnie go stamtad drukujesz na drukarce zywicznej w postac gotowej figurki w 3D. Zeby w ogolnej koncepcji to wygladalo podobnie jak ta filizanka kawy: https://en.wikipedia.org/wiki/STL_(file ... solid).stl
Wiecej informacji znajdziesz gdy wystukasz w Google haslo: jak zmienic plik 2D na plik 3D stl
Pierwsza ilustracja to wlasnie ten skan z ksiazki - tom 4 monografii J. Boudriota o okrecie 74dzialowym.
Druga ilustracja to obraz na ekranie mego monitora pokazujacy juz skonwertowana w/w ilustracje 2D - tu ta sama postac jest juz w wersji 3D, czyli mozesz ja tam obracac dokola wlasnej osi, jak rowniez z gory na dol i od dolu do gory.
(tutaj akurat to jest pokazane w 2D i nie mozesz tego zobaczyc w 3D, ale mozesz mi uwierzyc ze tak wlasnie jest!).
Przenosisz (upload) ten plik STL gdzies do swego komputera i nastepnie go stamtad drukujesz na drukarce zywicznej w postac gotowej figurki w 3D. Zeby w ogolnej koncepcji to wygladalo podobnie jak ta filizanka kawy: https://en.wikipedia.org/wiki/STL_(file ... solid).stl
Wiecej informacji znajdziesz gdy wystukasz w Google haslo: jak zmienic plik 2D na plik 3D stl