Smoła się rozpuści pod wpływem pokostu. Zwłaszcza gorącego... To na pewno!
Lepiej najpierw zapokostuj, a potem smołuj...
Tak myślę...
T.
EDIT:
Albo nie pokostuj smołowanego.Pozdro!
T
Relacja Pierwsza
- wurcelstock
- Posty: 270
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
- bartes123
- Posty: 784
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
O:Pomorski kuter pławnicowy - wsporniki burtowe
Udało się zamontować wsporniki burtowe. Obecnie trwają prace nad listwą burtową. Przypuszczam że będzie ona złożona z kilku części - dziobowej, rufowej oraz dwóch dłuższych pasków. Niestety, próby wykonania tych listew burtowych tylko w jednym kawałku spełzły na niczym - listewki łamały się lub brzydko marszczyły. Aby zakończyc temat nadbudówek muszę jeszcze wykonać okucia i zawiasy. Będę je robił z 0.3 mm blaszki miedzianej oksydowanej. Niestety, metalurgia ta musi poczekać na wypłatę...
A oto efekty całotygodniowej pracy:

A oto efekty całotygodniowej pracy:




- bartes123
- Posty: 784
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
O:Pomorski kuter pławnicowy - wsporniki burtowe
A tak robie listwy burtowe (czy jak tam sie one nazywają...)
20 minut we wrzątku, następnie na mustro i żelazkiem do kształtu. Nie muszę chyba dodawać że im więcej samowiertów tym lepiej ;)

20 minut we wrzątku, następnie na mustro i żelazkiem do kształtu. Nie muszę chyba dodawać że im więcej samowiertów tym lepiej ;)


- jaxa
- Posty: 518
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
O:Pomorski kuter pławnicowy - wsporniki burtowe
Listwy wyginasz w obu płaszczyznach czy tylko w jednej? Jeśli w jednej, to teoretycznie istnieje niebezpieczeństwo, że będą zbyt krótkie i nie będą pasowały do nadburcia (o ile tak nazywa się burta wystająca ponad pokład).
Oczywiście śledzę relację i trzymam kciuki.
Oczywiście śledzę relację i trzymam kciuki.
- bartes123
- Posty: 784
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
O:Pomorski kuter pławnicowy - wsporniki burtowe
Jaxa, nie powinno być tak źle - raz że te listwy są o wiele za długie, więc sobie do wymiaru dotnę, dwa, to że za radą Myszora Andrzeja robię te listwy w częściach, i tak część dziobowa i rufowa już są, teraz się jeszcze zastanawiam, czy nie będzie wizualnie ładniej, jakby listwy przeciąć po środku jeszcze (że niby z mniejszych desek). Dodatkowo "na wysokości" każdego wspornika burtowego będzie imitacja gwoździ (listwy burtowe musiały przecież być jakoś przymocowane).
Dodatkowo na zdjęciu wrzuciłem ster w postaci półfabrykatu. Ależ on był ogromnie wielki. Albo walnąłem się i nadbudówki zrobiłem dla niziołków... Ster kleiłem klejem zmieszanym z grafitem ołówkowym. Mnie się podoba. Ale czy aby nie przekombinowane?

Dodatkowo na zdjęciu wrzuciłem ster w postaci półfabrykatu. Ależ on był ogromnie wielki. Albo walnąłem się i nadbudówki zrobiłem dla niziołków... Ster kleiłem klejem zmieszanym z grafitem ołówkowym. Mnie się podoba. Ale czy aby nie przekombinowane?


- bartes123
- Posty: 784
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
O:Pomorski kuter pławnicowy - wsporniki burtowe
No to zamontowałem listwy burtowe. Najpierw je lekko zafrezowałem, coby burty wskoczyły w rowek.
Oczywiście listwy mocowane na drewniane gwoździe.


Oczywiście listwy mocowane na drewniane gwoździe.

- bartes123
- Posty: 784
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
pomorski-ster
Koledzy!
Czy taka grubość jest dobra? Robiłem z niemieckich rzutów a uczonym w języku Byrone'a...
Chodzi mi o grubość steru względem kadłuba...

Czy taka grubość jest dobra? Robiłem z niemieckich rzutów a uczonym w języku Byrone'a...
Chodzi mi o grubość steru względem kadłuba...




-
- Posty: 214
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
O:pomorski-ster
Witaj
Grubość steru powinna, odpowiadać grubości stępki. Możesz to łatwo naprawić, oklejając już istniejący ster fornirem .
Pozdr.
Grubość steru powinna, odpowiadać grubości stępki. Możesz to łatwo naprawić, oklejając już istniejący ster fornirem .
Pozdr.
Kocham Laubzegę
- bartes123
- Posty: 784
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
O:pomorski-ster
Arturze, dzięki za odpowiedź, to własnie z tego powodu, że w większości jednostek "dużych" ster jest prawie taki szeroki jak stępka zadałem to pytanie. Jednakże posiadam dosyć dokładne rzuty, czy też rysunki jak kto woli, na których jasno stoi że:
A więc góra już z żelazem ma 40 mm a dół, czyli gołe dechy ma 35 mm. W zadanej skali czyli 1/36 program Adama Lasko, znanego dalej jako Oksal podaje że 35 mm to 0,9 mm a 40 mm to 1,2 mm. Czyli byłbym jak to mówią jak w pysk strzelił. I co mam z tym fantem zrobić?
Chyba że jest na forum jakiś volksdeutch czy jakikolwiek inny coby przetłumaczył co to znaczy:
depplung
oraz
versingen (?) auf
niby mały stateczek, a pierdzielenia się ile..
edit
okazuje się że to depplung to jednak dopplung, co by znaczyło że podwójnie. I teraz w zależności od interpretacji, całość z okuciem z obu stron to 40 mm, albo okucie z obu stron ma razem 40 mm plus grubość steru. Nie chce mi się wierzyć, że ster miał grubość 10 cm na takiej małej łódeczce...
edit
a jak już ktoś chciałby pomóc, to jeszcze nie wiem, jak zamocowany był ten ster na dole. Bo do góry widzę "gwoździa" od zawiasu, ale na dole?
Panowie, wybaczcie głupie pytania, ale ja z nizin jestem, a może tylko na wczasach oglądam popijając piwko na plaży...

A więc góra już z żelazem ma 40 mm a dół, czyli gołe dechy ma 35 mm. W zadanej skali czyli 1/36 program Adama Lasko, znanego dalej jako Oksal podaje że 35 mm to 0,9 mm a 40 mm to 1,2 mm. Czyli byłbym jak to mówią jak w pysk strzelił. I co mam z tym fantem zrobić?
Chyba że jest na forum jakiś volksdeutch czy jakikolwiek inny coby przetłumaczył co to znaczy:
depplung
oraz
versingen (?) auf
niby mały stateczek, a pierdzielenia się ile..
edit
okazuje się że to depplung to jednak dopplung, co by znaczyło że podwójnie. I teraz w zależności od interpretacji, całość z okuciem z obu stron to 40 mm, albo okucie z obu stron ma razem 40 mm plus grubość steru. Nie chce mi się wierzyć, że ster miał grubość 10 cm na takiej małej łódeczce...
edit
a jak już ktoś chciałby pomóc, to jeszcze nie wiem, jak zamocowany był ten ster na dole. Bo do góry widzę "gwoździa" od zawiasu, ale na dole?
Panowie, wybaczcie głupie pytania, ale ja z nizin jestem, a może tylko na wczasach oglądam popijając piwko na plaży...
- bartes123
- Posty: 784
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
O:pomorski-kolejne problemy
No to jak już tak dobrze nam idzie rozwiązywanie zagadek, to mam kolejne dwie sprawy, które mnie nurtują.
Pierwsza dotyczy części dziobowej, a dokładniej bloczka, jaki jest na zewnątrz kutra, a przez który przechodzi lina do naciągania kliwra (?). Nie wiem w jakiej postaci go zamocować na modelu? Może koledzy mają jakiś pomysł jak to zrobić, aby wizualnie "dało radę"?
A drugi problem dotyczy linki topsla. Widzę że jest tam bloczek i linka do naciągania topsla przez niego przechodzi, ale jak idzie ona dalej? Bo przecież nie od razu do pokładu? Czy gdzieś na maszcie powinien być jeszcze jeden bloczek?

Pierwsza dotyczy części dziobowej, a dokładniej bloczka, jaki jest na zewnątrz kutra, a przez który przechodzi lina do naciągania kliwra (?). Nie wiem w jakiej postaci go zamocować na modelu? Może koledzy mają jakiś pomysł jak to zrobić, aby wizualnie "dało radę"?

A drugi problem dotyczy linki topsla. Widzę że jest tam bloczek i linka do naciągania topsla przez niego przechodzi, ale jak idzie ona dalej? Bo przecież nie od razu do pokładu? Czy gdzieś na maszcie powinien być jeszcze jeden bloczek?