A więc postaram się przeprowadzić moją pierwszą relację z budowy mojego drugiego w życiu modelu żaglowca. Mam nadzieję że będę sumienny.
W internecie można znaleźć poniższy krótki opis historii żaglowca:
"Dos Amigos" był kliprem do przewozu niewolników, jednym z wielu słynnych zbudowanych na początku XIX wieku w Baltimore. Statek był smukły, zwinny i bardzo szybki. Kadłub pomalowany był na czarno, aby ułatwić ukrycie jednostki wśród wybrzeży Afryki, po tym jak niewolnictwo zostało zniesione. Kadłub był skonstruowany tak, aby między pokładami trzymać niewolników przewożonych z Afryki na Kubę. Ostatni rejs w roli statku do przewozu niewolników odbył się w 1830 roku. 13 lipca, "Dos Amigos" wypłynął z portu Havana wraz z 34-osobową załogą, 16 karabinami, 15 pistoletami i karonadą na pokładzie. Podczas tej podróży, żaglowiec został przejęty przez brytyjski bryg HMS "Black Joke" wraz z 567 porwanymi Afrykańczykami na pokładzie. Od tej pory statek służył pod nazwą "Fair Rosamond" i patrolował wody Kuby aż do końca służby w 1843 roku.
Wybrałem ten żaglowiec ponieważ moim zdaniem posiada bardzo efektowne i eleganckie ożaglowanie, nie może się nie podobać. Ponieważ wolę aby stał u mnie w domu pod banderą jej Królewskiej Mości, spróbuję wykonać go jako Fair Rosamound. Nie wiem, przynajmniej jeszcze, czy poza banderą coś się w jego wyglądzie po przejęciu przez Anglików zmieniło.
Poniżej zamieszczam zdjęcie pudełka jakie do mnie przyszło.
Wyciąłem stępkę i tu pojawia się moje pierwsze pytanie. Podobnie jak w przypadku mojego pierwszego modelu, okazało się że stępka jest krzywa. Poprzednio po różnych próbach prostowania nieudanych kupiłem sklejkę i wyciąłem ją od nowa. Teraz nie jest aż tak źle ale jednak. Spójrzcie na zdjęcie i podpowiedzcie mi czy mam tą też wyciąć od nowa czy przesadzam i tą drobną krzywiznę zniweluję po przyklejeniu pokładu? Czy w każdym modelu są krzywe stępki czy mam pecha?
Kliper Dos Amigos 1/53
- Dargol
- Posty: 0
- Rejestracja: 16 mar 2016, 22:57
Re: Kliper Dos Amigos 1/53
W celu prawidłowego wykonania prostego niezwichrowanego szkieletu powinieneś zbudować stocznię. Na Kodze znajdziesz wiele informacji na ten temat, ja zbudowałem stocznię za ok 80 zł. Możesz ją zobaczyć w mojej relacji Dżonki:http://www.koga.net.pl/phpbb3/bridge/file.php?id=38587&mode=view
Życzę powodzenia i wytrwałości w budowie
Życzę powodzenia i wytrwałości w budowie

- Karrex
- Posty: 1194
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
Re: Kliper Dos Amigos 1/53
Witaj na pokładzie.
No niestety dość często w zestawach i kolekcjach zeszytowych zdarzają się takie babole jak pokrzywione owrężenie. Jeżeli skrzywienie dotyczy wręg to można nad tym zapanować przy użyciu pary wodnej lub gorącej wody lub skażonego spirytusu (w domyśle prostowanie) oraz wspomnianej przez kolegę stoczni. Tutaj usztywniające pokłady i poszycie jest w stanie utrzymać w karbach niesforne wręgi, ale z podłużnicą (stępką) już tej pewności mieć nie można. To może okazać się operacja na dwa uda, albo się uda albo się nie uda.
Czy warto ryzykować???
Jeżeli masz materiał (prosta sklejka) i narzędzie do wycinania to sugerowałbym wycinanie, ale w dalszym ciągu polecam proponowaną stocznię (chociaż znam relacje, gdzie i w stoczni udaje się uzyskać przekoszenie kadłuba).
To twój model i będzie stał u ciebie, więc to ty musisz podjąć ostateczną decyzję - prostować (sam już wiesz czym to się kończy) czy wycinać nową podłużnicę.
Zajrzyj do grupy Dwunastu Apostołów >> PORADNIK MODELARZA cz.1
http://www.koga.net.pl/grupy/viewdiscus ... groupid=60
w 3 numerze poruszony jest temat prostowania, a w 5 i 6 prosta stocznia.
Powodzenia w budowie.
No niestety dość często w zestawach i kolekcjach zeszytowych zdarzają się takie babole jak pokrzywione owrężenie. Jeżeli skrzywienie dotyczy wręg to można nad tym zapanować przy użyciu pary wodnej lub gorącej wody lub skażonego spirytusu (w domyśle prostowanie) oraz wspomnianej przez kolegę stoczni. Tutaj usztywniające pokłady i poszycie jest w stanie utrzymać w karbach niesforne wręgi, ale z podłużnicą (stępką) już tej pewności mieć nie można. To może okazać się operacja na dwa uda, albo się uda albo się nie uda.
Czy warto ryzykować???
Jeżeli masz materiał (prosta sklejka) i narzędzie do wycinania to sugerowałbym wycinanie, ale w dalszym ciągu polecam proponowaną stocznię (chociaż znam relacje, gdzie i w stoczni udaje się uzyskać przekoszenie kadłuba).
To twój model i będzie stał u ciebie, więc to ty musisz podjąć ostateczną decyzję - prostować (sam już wiesz czym to się kończy) czy wycinać nową podłużnicę.
Zajrzyj do grupy Dwunastu Apostołów >> PORADNIK MODELARZA cz.1
http://www.koga.net.pl/grupy/viewdiscus ... groupid=60
w 3 numerze poruszony jest temat prostowania, a w 5 i 6 prosta stocznia.
Powodzenia w budowie.
Pozdrawiam
Karol
W stoczni: Santa Maria, San Juan Bautista, Santisima Trinidad, L'Ambitieux
Pozłotnictwo

Karol
W stoczni: Santa Maria, San Juan Bautista, Santisima Trinidad, L'Ambitieux
Pozłotnictwo

- Tubsang
- Posty: 0
- Rejestracja: 12 maja 2016, 17:47
Re: Kliper Dos Amigos 1/53
Moja relacja pewnie będzie najdłuższa w historii Kogi, gdyż ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu.
Niemniej jednak poczytałem trochę o stoczniach roboczych, przejrzałem materiały, które podrzucili mi użytkownicy Kogi i skręciłem swoja pierwsza stocznie. Zdecydowałem się na najprostszą jej wersję. Poniżej efekt. Wkrótce mam nadzieję przystąpię do montażu szkieletu, chyba że zostaną mi wytknięte jakieś podstawowe błędy.
Niemniej jednak poczytałem trochę o stoczniach roboczych, przejrzałem materiały, które podrzucili mi użytkownicy Kogi i skręciłem swoja pierwsza stocznie. Zdecydowałem się na najprostszą jej wersję. Poniżej efekt. Wkrótce mam nadzieję przystąpię do montażu szkieletu, chyba że zostaną mi wytknięte jakieś podstawowe błędy.
- Tubsang
- Posty: 0
- Rejestracja: 12 maja 2016, 17:47
Re: Kliper Dos Amigos 1/53
Moja pierwsza stocznia robocza zdała swój egzamin. Szkielet sklejony oraz przyklejony pokład. Wszystko wyszło równo, kadłub nie jest skręcony. Ponieważ 4 wręgi były dość mocno zwichrowane postanowiłem je wyciąć od nowa. Teraz szykuję się do oklejania pokładu, czytam forum i analizuję żeby wszytko zrobić dobrze.
- Tubsang
- Posty: 0
- Rejestracja: 12 maja 2016, 17:47
Re: Kliper Dos Amigos 1/53
Zrobiłem taka szybką próbę z deskowaniem pokładu żeby zobaczyć jak mi to będzie wychodziło. Cztery "fugi" z lewej zrobiłem markerem, cztery z prawej zrobiłem ołówkiem. To ołówkiem wyszło delikatniej i nie wiem jak wam ale chyba to mi się bardziej podoba. Próbowałem to wycyklinować tak jak dostałem poradą na kodze ale coś chyba nie do końca mi to wyszło. Użyłem narzędzia widocznego na zdjęciu, trochę mi się te deski pokaleczyły, może robię to za mocno.
- PanLipazMiodem
- Posty: 361
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
Re: Kliper Dos Amigos 1/53
Witaj.
Jeśli chodzi o pokłady robione tymi metodami to jeśli chcesz używać pisaka (markera) to przed poczernieniem musiałbyś brzegi listewek przesmarować wikolem, żeby marker nie wsiąkał zbyt głęboko w drewno. Ale przy tej skali to ja robiłem czarną kredką, widać ją lepiej niż ołówek. Jeszcze jakbyś znalazł kredki takie miękkie to one się nie kruszą tylko są takie jakby trochę kredki glinki.
A cyklinowanie ja robiłem końcówką nożyka segmentowego, lub paroma segmentami. Ten nożyk trzeba "ciągnąć" a nie pchać.
viewtopic.php?f=524&t=38643&hilit=CHATHAM#p38643
Poza tym, jak robisz próbki to rób je do końca tzn musisz nanieść olej lub lakier na powierzchnię żeby zobaczyć jak to będzie ostatecznie wyglądało. Jak teraz tą próbkę przelecisz olejem do drewna to zobaczysz że będzie to całkiem inne niż takie "suche".
Pozdrawiam
Przemek
Jeśli chodzi o pokłady robione tymi metodami to jeśli chcesz używać pisaka (markera) to przed poczernieniem musiałbyś brzegi listewek przesmarować wikolem, żeby marker nie wsiąkał zbyt głęboko w drewno. Ale przy tej skali to ja robiłem czarną kredką, widać ją lepiej niż ołówek. Jeszcze jakbyś znalazł kredki takie miękkie to one się nie kruszą tylko są takie jakby trochę kredki glinki.
A cyklinowanie ja robiłem końcówką nożyka segmentowego, lub paroma segmentami. Ten nożyk trzeba "ciągnąć" a nie pchać.
viewtopic.php?f=524&t=38643&hilit=CHATHAM#p38643
Poza tym, jak robisz próbki to rób je do końca tzn musisz nanieść olej lub lakier na powierzchnię żeby zobaczyć jak to będzie ostatecznie wyglądało. Jak teraz tą próbkę przelecisz olejem do drewna to zobaczysz że będzie to całkiem inne niż takie "suche".
Pozdrawiam
Przemek
- Tomasz_D
- Posty: 558
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Re: Kliper Dos Amigos 1/53
jak masz kobietę w domu to zrób test fugi kredką do oczu, one mają takie ustrojstwo i nawet nieźle to wychodzi
- Tubsang
- Posty: 0
- Rejestracja: 12 maja 2016, 17:47
Re: Kliper Dos Amigos 1/53
Po przerwie wakacyjnej powoli wracam do modelu. Odstawiłem chwilowo temat pokładu i postanowiłem wykonać najpierw skosowanie. Chyba wszystko wyszło ok.
-
- Posty: 1061
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
Re: Kliper Dos Amigos 1/53
Bardzo dobrze cyklinuje się kawałkiem szkła z ostrą krawędzią .
Pozdrawiam . Andrzej :)
Drewno to surowiec , który od niepamiętnych czasów odgrywał wielką role w życiu człowieka , dlatego też powinno być traktowane z należytą atencją .
Drewno to surowiec , który od niepamiętnych czasów odgrywał wielką role w życiu człowieka , dlatego też powinno być traktowane z należytą atencją .